Niektórzy oglądają Wigilię u
Mostowiaków, a u nas Wigilia u Zuzła. Nie żeby z jakąś pompą, raczej wręcz
przeciwnie, ale że Zuzło dożyło kolejnych świąt pod naszym dachem, można je
uznać za mały cud. Cudek powiedzmy.
Ostatnio z koleżanką G. (tą samą,
która sugerowała, że Zuzło myje się do trumny) doszłyśmy do wniosku, że Zuzło być
może już umarło, tylko nikt tego nie zauważył, a ono snuje się po domu,
korzystając z naszego braku spostrzegawczości. Hmm, może dlatego reszta tak się Zuzła
boi...?
Nie no, dobra, Halloween już
było, a tu proszę, o, dowód życia, tyle że bez gazety z datą, to nie wiem, czy się liczy. Pstryknięte pół godziny temu.
Zuzło jak nowe, wczoraj dostało świeżą szprycę sterydów,
więc nawet trochę kojarzy, co się wokół dzieje.
Żeby reszcie nie było przykro,
też popstrykałam portrety, niech mają.
Wisiaczek testuje swój prezent -
nową podstawkę do grzania kota (z zegarkiem!)
Uma konsumuje wigilijną kolację.
Papuga nie robi nic szczególnego.
Po co komu bombki, kiedy ma się Pitkę?
And last but not least - Fum,
jak zwykle nieszczęśliwy. Taki to już z niej miś.
Mały konkurs - konia z rzędem temu, kto na dzisiejszych zdjęciach znajdzie mnie :)
Dobra, to ja idę jeszcze zrobić
jakąś wigilię Hani, chociaż Hania jest już tak gruba, że na byle saszetkę kręci
nosem. Oby się nie okazało, że wysypią się z niej małe haniątka. Trochę by to
było nie w czas, ale pogoda wariuje (wczoraj widziałam nagietki) to może i koty
w tym roku zapomniały przestrzegać kalendarzyka. Cóż, pożyjemy, zobaczymy - a póki co wesołych świąt J
4 komentarze:
Hello. Nie zeby z jakas pompa? Ale przeciez... "Nie ma jak pompa, marmury, wielki dzwon, nie ma jak pompa, purpura, góra, tron, nie ma jak pompa, fanfary, czary nie ma, o nie, nie, nie, nie". Hihihi.
Hm... co do Ciebie na zdjeciu. Najpierw przyszlo mi na mysl Twin Peaks i pomyslalam, ze moze odbijasz sie w oku ktoregos z kotow, taka robiaca zdjecie (kocie oczy sa super do robienia takich odbic fotografa), hm, moze u Zuzla albo u Umika? Ale bede strzelac. Jestes rozmyta w tle za Papuga moze?
Mam szczera nadzieje, ze Hania jest gruba, bo sie spasla na osiedlowym wikcie. Bo jesli Haniatka, to tak sie retorycznie zastanawiam, u kogoz to wyladowalyby one na poczatku...
Sciskam.
M.
M, wygrałaś konia z rzędem - na porządny rząd mnie nie stać, więc ewentualnie konia zrzędę :) Spodziewaj się konnego posłańca ;)
Kon zrzeda moze byc! Ciesze sie, ze udalo mi sie "zgasc". I ciesze sie, ze Zuzlo daje rade, najstarsza starowinka. I jak jej sie "imago" poprawilo, hehe. Na zdjeciu wyglada kwitnaco.
Klaniam sie.
M.
Jak to Papuga nie robi nic szczególnego. Jest zdziwiona.
Prześlij komentarz